Wspomnienia naszych gości – rowerem dookoła Vodic

Wspomnienie z rowerowych wakacji w naszych apartamentach, przesłane od Bartka z Polski – Dziękujemy!

Vodice to moja ulubiona Chorwacka miejscowość. Ten urokliwy kurort, znajdujący się w środkowej Dalmacji, jest sprzyjającym miejscem dla miłośników dwóch kółek. Jednym z argumentów, potwierdzającym wybór Vodic jako miejscowości wypoczynkowej dla rowerzystów, jest lokalizacja. Miasteczko znajduję się na obszarze urozmaiconej formy terenu. Jest to niezmiernie ważna cecha, gdyż pozwala zarówno na rekreacyjną jazdę po płaskim terenie, jak i wykonanie solidnego, górskiego treningu. Niezależnie od posiadanego typu roweru, zarówno kolarz górski jak i szosowy, znajdzie trasę odpowiednią dla swoich umiejętności.

Osobiście trenuję kolarstwo szosowe. Tak więc o jeździe po bezdrożach, nie wiele mogę powiedzieć. Kilka razy, dzięki rowerom znajdującym się w wyposażeniu apartamentu Pana Kałuży, zdarzyło mi się wyskoczyć w teren. Rowery nie są topowymi modelami czołowych producentów, jednakże pozwalają na rekreacyjne przemieszczanie się po bezdrożach (Dla planujących bardziej wymagające terenowe wyprawy, polecam bazować na własnym sprzęcie). W okolicy znajduję się wiele żwirowych dróg, biegnących po mniejszych bądź większych pagórkach.

Lomogram_2014-09-11_08-25-40-PMLomogram_2014-09-11_08-25-09-PM

Po przejechaniu wielu kilometrów na szosie, uważam że Vodice są odpowiednim miejscem dla osób uprawiających tradycyjną odmianę kolarstwa. W okolicy znajduję się kilka wymagających podjazdów (zjazdów), pozwalających na przeprowadzenie treningu. Większość z nich znajduje się na terenie Parku Narodowego Krka.

Lomogram_2014-09-14_07-56-18-PM

Inne, mniej wymagające podjazdy, usytuowane są znacznie bliżej apartamentów. Jednym z nich jest zaledwie 500 metrowy, ale bardzo stromy podjazd pod kościółek zlokalizowany przy drodze wlotowej do Vodic.

2014-09-09_08-19-34-PM

 Kilka podjazdów znajduje się także na pobliskiej wyspie Murter. Pobliski teren pozwala także trenować jazdę na czas. Po ciężkim treningu, bardzo ważne jest odprężenie. Z pomocą służy basen, znajdujący się na terenie apartamentów.

2014-09-10_01-09-20-PM (2)

Osoby uprawiające turystykę rowerową, powinny być zachwycone. W okolicy jest kilka ?punktów widokowych?, oraz różnych zabytków.

2014-09-18 13.38.51

Na uwagę zasługuje fakt doskonałej jakości dróg, oraz niezbyt dużego natężenia ruchu. O dziwo, kultura kierowców jest znacznie większa niż na polskich drogach. Innym ważnym elementem jest pogoda. Klimat śródziemnomorski jest sprzyjający dla kolarzy. Pozwala on na pobyt zarówno w lecie, jak i na wiosnę czy w jesieni. 

Lomogram_2014-09-16_08-32-00-PM

Podsumowując, pobyt w apartamentach Paradis, jest znakomitą opcją na spędzenie rowerowych wakacji, bądź zorganizowanie kilkuosobowego zgrupowania.

 

Moje przykładowe trasy:

http://www.bikemap.net/pl/route/2800929-ch-1-trogir/#/z11/43.59978,16.28414/terrain

http://www.bikemap.net/pl/route/2792093-ch-2-murter/

http://www.bikemap.net/pl/route/2794241-ch-3-krk/

http://www.bikemap.net/pl/route/2794229-ch-4-zarko/

http://www.bikemap.net/pl/route/2799744-ch-p-01/

http://www.bikemap.net/pl/route/2798869-ch-p-03/

http://www.bikemap.net/pl/route/2797159-ch-p-04/

 

 

Wspomnienie z wakacji – Vodice z niemowlakiem

W samych Vodicach i w apartamentach Pana Kałuży byliśmy już kilka razy. W 2014 roku natomiast pierwszy raz przyjechaliśmy z 11-miesięcznym Maluchem(!) oraz – początkowo – z bagażem obaw „Jak to będzie?”. Obawy niepotrzebne! Przede wszystkim, mały super zniósł podróż autem i marudził tylko tyle, ile faktycznie było niezbędne (jechaliśmy z Krakowa z postojem w Austrii). Od razu po przyjeździe postanowił też rozpocząć swoje wakacje – jeszcze zanim my rodzice zdążyliśmy się porządnie rozpakować – zażądał spaceru nad basenem!:) Uwaga! Trzeba pamiętać o smarowaniu Malucha kremem z filtrem, bo słońce w Chorwacji, nawet we wrześniu, gdy my tam byliśmy, jest bardzo mocne.
Trzy tygodnie urlopu minęły szybko i bezproblemowo. Wielkim atutem było posiadanie auta. Dla lubiących wycieczki: położenie Vodice sprzyja dłuższym lub krótszym wypadom – szczególnie ze względu na bliskość Parku Narodowego rzeki KRK. Blisko jest też m.in. do Zadaru (organy wodne!!!), do Parku Narodowego Plitwice (bajka!!!) i innych urokliwych nadbrzeżnych miejscowości (np. Primosten). Myśmy robili tak, że najmocniejsze słońce (do 15:00) przeczekiwaliśmy albo na wycieczce, albo przy basenie (w cieniu!), a potem braliśmy Malucha na plażę. Plaże jak prawie wszędzie w Chorwacji są w Vodicach kamieniste (czyli nie było babek z piachu itp.), ale korzystne jest to, że w wielu miejscach są łagodne zejścia i nie ma problemu, zeby Maluch sam się „zwodował” pod okiem opiekuna. Uwaga! Warto kupić małe buciki do wody, bo dziecku będzie wygodniej chodzić po kamieniach (bardzo użyteczne i też bardzo… rozczulające – młode mamy prawdopodobnie zrozumieją o co chodzi;).
Mały wrócił opalony, nauczył się wchodzić po schodach, rzucać kamieniami do wody, POPŁYWAŁ W MORZU!!! (zabieramy go na basen od 6 tygodnia i kąpiel w morzu okazała sie nie być żadnym problemem, woda ciepła!). Teraz jak oglądamy zdjęcia, to paszcza śmieje mu się niemal na każdej fotce :)).
Ja polecam – myślę, że także w imieniu Jasia!!!